|
22 474 40 46
enfrdeitptruesuk
poniedziałek, 02 czerwiec 2014 00:00

Restrukturyzacja wg PKP IC - zamiast szkoleń zwolnienia

Napisane przez

PKPIClogo Ostatnio o spółce PKP Intercity mówi się głównie w kontekście, przybierającego coraz bardziej absurdalny kształt, sporu z firmą Alstom o pociągi Pendolino. Wydaje się, że taka sytuacja jest nawet na rękę Spółce, która prowadzi obecnie szeroko zakrojoną restrukturyzację pionu handlowego we wszystkich jednostkach organizacyjnych w PKP Intercity.

    Na 27 maja (wtorek) zaplanowano w Warszawie szkolenie pt. „pociąg menagera”, na które w pierwszej wersji zaproszono wszystkich pracowników średniego szczebla zarządzania w pionie handlowym tj. naczelników, zastępców naczelników, kierowników drużyn, kierowników kas oraz kasjerów liniowych. Dzień przed szkoleniem grupa około 20 osób, zaproszonych do Warszawy, otrzymała  e-maile z informacją, że ich szkolenie odbędzie się w siedzibach Zakładów.
Na szkoleniu w Warszawie zebranym przekazano, że są oni elitą i mają szczęście, że właśnie są tutaj, a nie w siedzibach Zakładów. Nie wyjaśniono jednak dlaczego... Około godziny 13 zorganizowano przerwę, podczas której niektóre z osób otrzymały nominacje na wyższe stanowiska. Osoby te zupełnie nie spodziewały się tego typu akcji awansowej.

W tym samym czasie w Zakładach,  zamiast planowanego szkolenia, które się nie odbyło, pracownicy otrzymywali porozumienia zmieniające oraz porozumienia z konsekwencją rozwiązania umowy o pracę z nieświadczeniem pracy.

W dniu 28 maja (środa) Zarząd PKP IC zorganizował spotkanie ze Związkami, na którym przedstawił plan restrukturyzacji, który zdaniem obecnych na spotkaniu przedstawicieli strony społecznej oderwany jest od rzeczywistości i w takiej formie nie jest możliwy do zrealizowania.

Plan przewiduje m.in.:

-ograniczenie liczby Drużyn Konduktorski,ch do 150 osób i zredukowanie liczby sekcji z 14 do 10, co skutkować będzie łączeniem gniazd konduktorskich (np. Kraków-Rzeszów), w których pracować będzie przeszło 300 osób - jest to oczywisty brak spójności w prezentowanych założeniach;

- wprowadzenie nowych stanowisk, których nie ma w zakładowym układzie zbiorowym pracy tj. zamiast naczelnika - szef obszaru, a kierownika zespołu - planista. W przypadku planistów może oznaczać to konieczność układania przez jedną osobę planu dla 500 pracowników.

Obecna sytuacja prowadzi do kompletnej i nieuzasadnionej wymiany załogi bez właściwego planu na przyszłość.

Pracownicy są zastraszani i załamani. 

W związku z tym w Federacji ZZP PKP zaplanowano posiedzenie zespołu roboczego, którego celem będzie opracowanie planu działania wobec decyzji Zarządu PKP IC. O rozwoju sytuacji i kolejnych ustaleniach będziemy informowali na bieżąco.

Dość powiedzieć, że w udzielonym przez prezesa Hordyńskiego dla portalu "Rynek Kolejowy" wywiadzie, prezes wymieniając elementy, na  których IC zaoszczędziło, wskazał także "22 mln zł na kosztach ubezpieczeń społecznych". Natychmiast wystosowałem zapytanie do Rzecznik IC p. Zuzanny Szopowskiej, jednak pomimo kilku prób do dzisiaj (przez 11 dni), nie otrzymałem żadnego komentarza na temat tego, co prezes Hordyński miał na myśli. Wątpimy przecież, aby IC przestało płacić składki na ubezpieczenie społeczne. Chociaż odpowiedź ciśnie się sama - tyle zaoszczędzono na pracownikach, których zwolniono z pracy.

 

Edit: właśnie dotarła odpowiedź od Rzecznik IC p. Zuzanny Szopowskiej na moje pytanie:

Różnica w pozycji dot. ubezpieczeń społecznych wynika z tego, że w 2012 r. aktuariusz, czyli osoba odpowiedzialna za wycenę rezerw na świadczenia pracownicze, utworzył nadmierne rezerwy na nagrody jubileuszowe oraz odpisy na ZFSS. Stawki te musiały zostać zaktualizowane. Działanie nie wiąże się z oszczędnościami na ubezpieczeniach społecznych.